Ścieżka przyrodnicza „Dąb Dominik” na Polesiu prowadzi przez las i drewniane kładki nad torfowiskiem aż do tajemniczych brzegów Jeziora Mosznego. Zimą cisza tego miejsca przybiera kształt i kolor szaro-niebieskiego półmroku, a spacer tędy pozwala w pełni poczuć spokój tej dzikiej krainy.
W stronę ciszy
Gdy zimowym popołudniem idziemy przez Poleski Park Narodowy, mam wrażenie, że czas zaczyna płynąć wolniej. Dźwięki cichną, a skrzypiący śnieg pod stopami staje się jedynym rytmem wędrówki. Lubię takie chwile, kiedy niczego nie trzeba przyspieszać ani dopowiadać. Często wracam tu, by po prostu pobyć w tej przestrzeni – bez pośpiechu i bez oczekiwań.
Poleski Park Narodowy to serce Polesia – krainy na wschodzie Polski i pograniczu z Białorusią oraz Ukrainą. To rozległy świat bagien, torfowisk, jezior i lasów, gdzie krajobraz wciąż pozostaje dziki i w dużej mierze nienaruszony. Przez stulecia Polesie było trudno dostępne i słabo zaludnione, dzięki czemu natura zachowała swoje pierwotne rysy.
Park powołano w 1990 roku, aby chronić te unikalne ekosystemy – mokradła, bagna i torfowiska, niezwykle wrażliwe na wszelkie zmiany. Zajmuje powierzchnię około 9 760 hektarów i otoczony jest strefą ochronną, czyli otuliną. To przestrzeń, w której człowiek porusza się według zasad wyznaczonych przez przyrodę, a nie odwrotnie.
Na terenie Poleskiego Parku Narodowego wyznaczono osiem ścieżek przyrodniczo-edukacyjnych. Każda prowadzi w inny fragment tego świata, ale jedną z naszych ulubionych pozostaje „Dąb Dominik”. Trasa, choć niezbyt długa, pozwala poczuć charakter Polesia – od zacisznych leśnych zakątków, przez kładki nad torfowiskiem, aż po otwarte przestrzenie nad jeziorem. Dłuższy wariant ma około 3,5 kilometra i wymaga powrotu drogą asfaltową, co daje łącznie około 3 godziny spokojnego marszu.
Nazwa ścieżki nie jest przypadkowa. Dąb Dominik to wiekowy dąb szypułkowy, pomnik przyrody rosnący przy początku trasy. Swoje imię otrzymał na cześć profesora Dominika Fijałkowskiego – jednego z twórców Poleskiego Parku Narodowego. Drzewo ma ponad 300 lat, a obwód jego pnia sięga niemal czterech metrów. Trwa tu od pokoleń, jak cichy świadek historii tego miejsca.


Drewniane kładki i torfowiska
Początkowo ścieżka prowadzi przez las. Gałęzie pokrywa cienka warstwa śniegu, a zimowe światło wydobywa z nich surowość i prostotę. Po chwili wchodzimy na drewniane kładki zawieszone nad torfowiskiem – łatwo zauważyć, że grunt staje się bardziej miękki i niestabilny. Roślinność stopniowo przerzedza się, aż zostają głównie trawy i gdzieniegdzie karłowate sosny. To ciekawe zjawisko – choć drzewa wyglądają jak młode, w rzeczywistości są bardzo stare, ale przez wymagające warunki nigdy nie osiągnęły dużych rozmiarów.



Tajemnicze brzegi Jeziora Mosznego
Nad Jezioro Moszne docieramy, gdy zapada półmrok. Zamarznięta tafla odbija szaroniebieskie barwy nieba i śniegu. Bezpośrednio do jeziora można podejść tylko jedną kładką, prowadzącą na drewniany pomost widokowy. Z pozostałych stron pozostaje ono ukryte, częściowo zarastające spleją – pływającą warstwą roślinności. Ta niedostępność sprawia, że jezioro wydaje się jeszcze bardziej tajemnicze, jakby należało do innego porządku niż reszta świata.




Między kładkami i leśnymi drogami
Wracamy dłuższą trasą w kierunku wsi Jamniki. Choć wymaga więcej czasu, pozwala zobaczyć kolejne odsłony parku. Najpierw znów otacza nas las – wysokie pnie drzew, niska roślinność bagienna i zapach torfu zmieszany z igliwiem. Potem krajobraz zaczyna się otwierać: po lewej stronie pozostaje ściana drzew, po prawej rozciąga się torfowisko i podmokłe tereny, a tuż za nimi widnieje tafla Jeziora Mosznego. Jedna z bocznych ścieżek prowadzi do niewielkiego miejsca odpoczynku z ławkami i widokiem na wodę.
Następnie skręcamy w lewo i znów wchodzimy w las. Kładki przeplatają się z leśnymi drogami, mijamy bardziej podmokłe fragmenty, skute lodem i przykryte śniegiem. Przy końcu trasy przechodzimy przez drewniany mostek i powoli zostawiamy ten świat za sobą.
Gdy wychodzimy z lasu, kończy się najbardziej malownicza część trasy. Przed nami zostaje jeszcze asfaltowy odcinek w stronę Kolonii Łomnica – około 1,7 kilometra monotonnej drogi przez otwartą przestrzeń, z lasem po jednej stronie i pojedynczymi zabudowaniami po drugiej. Nie jest to fragment szczególnie porywający, ale mimo to warto wybrać tę dłuższą wersję spaceru.
Odcinek od Jamniki do Kolonii Łomnica pokazuje już inne oblicze Polesia – nie tylko to znane z kładek, bagien i torfowisk, ale też z otwartą przestrzenią, rzadką zabudową, lekką pustką i charakterystyczną szeroką ciszą. Ta prostota też ma swój klimat. Idąc, jest czas, by to wszystko, co było wcześniej, powoli w sobie poukładać i domknąć wędrówkę.
* * *
Kiedy park zostaje już za plecami, spacer wraca do mnie jak spokojna, surowa opowieść – prosta, ale pełna obrazów i wrażeń. Taka, do której łatwo wrócić myślami w zwykły dzień, gdy wystarczy chwila ciszy, by znów zobaczyć w wyobraźni torfowiska, kładki i zimowe Polesie w jego szaroniebieskim półmroku.

Kilka ciekawostek o ścieżce i okolicy
• Jezioro Moszne – niewielki, ok. 17-hektarowy zbiornik w fazie zarastania; na powierzchni unosi się charakterystyczna dla Polesia spleja, czyli pływająca warstwa torfowej roślinności, tworząca „kożuch”.
• Karłowate sosny – sosny zwyczajne rosnące w trudnych warunkach torfowiskowych. Podłoże ubogie w składniki odżywcze i wysoki poziom wody sprawiają, że drzewa rosną powoli i pozostają niskie, nawet jeśli mają kilkadziesiąt lat.
• Torfowiska i mokradła – pod kładkami kryje się miękka warstwa torfu i mchów, działająca jak naturalna gąbka: zatrzymuje wodę i tworzy wyjątkowy mikroświat. To dzięki nim woda Jeziora Moszne jest tak czysta, a okolica stanowi ostoję dla wielu rzadkich roślin i zwierząt.
Informacje praktyczne
📍 Lokalizacja i start
• Trasa zaczyna się we wsi Kolonia Łomnica (woj. lubelskie)
• To ok. 52 km z Lublina, ok. 50 km z Chełma i ok. 9 km z Urszulina
• Przy punkcie startowym znajduje się bezpłatny parking
🎫 Bilety i opłaty
• Wejście na ścieżkę „Dąb Dominik”: 7,00 zł (normalny), 3,50 zł (ulgowy)
• Bilet jednodniowy na wszystkie ścieżki PPN: 16,00 zł (normalny), 8,00 zł (ulgowy)
• Bilet trzydniowy (na wszystkie ścieżki): 21,00 zł (normalny), 10,50 zł (ulgowy)
• Bilety dostępne online przez platformę eParki.pl, w Ośrodku Dydaktyczno-Administracyjnym w Urszulinie oraz w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym w Starym Załuczu
🚶♀️ Trasa i warianty
• Wersja krótka – ok. 2,5 km: z Kolonii Łomnica przez las i torfowiska do Jeziora Moszne i z powrotem do Kolonii Łomnica
• Wersja pełna / rozszerzona – ok. 3,5 km: z Kolonii Łomnica przez las i torfowiska do Jeziora Moszne, następnie do wsi Jamniki, a później z Jamniki do Kolonii Łomnica ok. 1,7 km drogą asfaltową
• Czas przejścia: od 1 do 2,5 godziny (w zależności od wariantu), nie licząc powrotu asfaltem
🥾 Co zabrać
• Wygodne, wodoodporne buty – torfowiska i kładki mogą być mokre lub śliskie
• Ciepłą odzież – by być przygotowanym na chłodne warunki
• Latarkę lub czołówkę – jeśli planujesz spacer w godzinach popołudniowych